Mleko wytwarzane przez kobietę jest idealnym pożywieniem dla dziecka. Pokarm matki to nie tylko udana kompozycja składników odżywczych. Nie bez powodu Janusz Korczak nazwał go "białą krwią".

 

                Zawiera bowiem liczne enzymy, hormony, elementy krwi, żywe komórki i czynniki wzrostu tkanek. Te elementy sprawiają, że organizm, mimo niedojrzałości, funkcjonuje prawidłowo i rozwija się harmonijnie. Fenomen pokarmu kobiecego nie kończy się tylko na bogactwie substancji, które zawiera. Jest to substancja żywa i zmienna, która dostosowuje swój skład do warunków zewnętrznych i potrzeb dziecka. W pierwszych dobach po gruczoł piersiowy wytwarza gęstą, żółtawą ciecz bogatą w białko i przeciwciała, zwaną siarą. Duża zawartość przeciwciał i komórek odpornościowych daje dziecku doskonałą ochronę na wejście w świat pełen drobnoustrojów. Siara ma również działanie przeczyszczające: usuwa zbędne resztki z przewodu pokarmowego, przygotowując go do wchłaniania mleka, pomaga wydalić smółkę. Siara powleka wewnętrzne ściany jelita, chroniąc dziecko przed wnikaniem szkodliwych substancji. Największe stężenie przeciwciał jest w pierwszej, drugiej dobie, dlatego tak ważne jest wczesne karmienie. Na początku ilość wytwarzanej siary to dosłownie kropelki, ale nie ma powodu do zmartwień, więcej nie jest potrzebne. Dziecko jest najedzone (ma zapasy od mamy), musi też mieć trochę czasu, by przystosować się do innego sposobu żywienia. Kolejne dni laktacji przynoszą zmiany w składzie pokarmu: zwiększa się jego ilość, kaloryczność, zawartość laktozy, tłuszczu i białka, obniża się zawartość białka i przeciwciał.

 

                Karmienie trzeba rozpocząć wcześnie, najlepiej w pierwszych dwóch godzinach po porodzie. Wtedy noworodek ma największą aktywność i potrzebę ssania, organizm matki jest podatny na bodźce płynące od dziecka. Ważne jest, aby bezpośrednio po urodzeniu, osuszeniu nagi noworodek został położony na ciele matki, tam okryty pieluszkami i pozostawiony do czasu zakończenia pierwszego karmienia. Kontakt obnażonego dziecka ze skórą matki i pozwala na zasiedlenie się na ciele noworodka matczynych bakterii. Bakterie te, znane z okresu ciąży, są dla niego niegroźne, a blokują osiedlanie się bakterii szpitalnych i chronią dziecko przed zakażeniami nawet w późniejszym wieku.

 

                Dzięki wczesnemu karmieniu noworodek poznaje kształt piersi i uczy się, jak ją uchwycić i ssać. Dzięki ssaniu wydziela się oksytocyna, która, obkurczając macicę, ułatwia wydalanie łożyska i chroni matkę przed krwawieniem. Te pierwsze razem spędzone chwile są ważne dla rozbudzenia uczuć macierzyńskich i utrwalenia więzi między matką a dzieckiem. Opóźnienie pierwszego karmienia stwarza nie tylko liczne problemy laktacyjne, ale także zdrowotne i psychologiczne. W czasie pierwszej godziny życia pojawia się u noworodka wyraźny odruch szukania piersi. Dziecko, które dotychczas pełzało po matczynym brzuchu, zaczyna potrząsać główką i otwierać buzię. Noworodek potrafi dopełznąć do ciemnej otoczki, ustami odnaleźć brodawkę, otworzyć szeroko buzię, sam chwycić pierś i rozpocząć ssanie.

 

Opracowała: Maria Filipowicz – doradca laktacyjny Szpitala MEDIKOR